hej kochani :** bardzo was przepraszam że znów tak długo nie pisałam, ani nie wchodziłam na wasze blogi, ale nie dość że na całej ulicy wyłączyli prąd na dwa dni ;o to jeszcze dziadek ciągle wyłącza prąd :( nie podoba mu się że słucham wieczorami muzykę, i że wracam czasem późno do domu chociaż staram się być cicho. Ja już nie mogę, wydaje mi się że mam życiowego pecha, nie dość że ojciec był jaki był, potem znów siostra o czym wam ostatnio pisałam to teraz jeszcze dziadek się na mnie wyżywa!! Dziś w nocy słuchałam sb przez komórkę bardzo cicho muzyki czego właściwie nie słyszał ale jak wszedł do kuchni to niechcąco mi się głośniej włączyło, jak wparzył do pokoju to powiedział mi i mojej młodszej siostrze ( starszej nie było bo u chłopaka jak zwykle siedziała) powiedział że jeśli jeszcze coś usłyszy to nas wyrzuci :O ja juz nie mogę, muszę szybko pogadać z mamą żeby jak narazie coś wynajęła a później ten dom bo chyba cała moja rodzina jest pojebana za przeproszeniem. Ale przynajmniej cieszę się że dziadek nas nie bije jak mój tata kiedyś jak z nim mieszkaliśmy chociaż niedawno mój dziadek uderzył moją młodszą siostrę, która jak widze sobie nie radzi, nawet przez to co przeszłyśmy kiedyś z tatą to jest bardzo zamknięta w sobie, szkoda mi jej ale mam nadzieje że otworzy się z czasem :)
Co do przyjaciół to ta Asia z którą się ostatnio spotkałam prawdopodobnie mnie okłamała z tym że moja siostra młodo straciła dziewictwo, ale szczerze mówiąc nie ufam już właściwie wielu osobom i nie obchodzi mnie już moja siostra co wyprawiała kilka lat temu i co robi teraz.
W ogóle siostra ciągle mi gada by z nią palić tzn gadała do wczoraj :)) od kilku dni nie palę i juz umiem wszystkim odmówić :)) przynajmniej teraz sobie troszkę pieniędzy zaoszczędzę :)) I jestem z siebie dumna, teraz tylko muszę sobie troszke kondycje poprawić bo idę do tej mundurówki a papierosy jak wiadomo wyniszczają kondycję. postanowiłam jednak że pójdę do mundurówki chociaż jetem głąbem z matematyki heh po prostu będę się starała i chodziła na korepetycje :) Dziś tak w skrócie wam to wszystko napisałam co chciałam :) Zaraz jak tylko będę mogła odwdzięczę się na komentarze zaległe za które bardzo dziękuję :**
Ps: notkę napisałam kilka dni temu ale dziadek wyciągnął korki więc nie było prądu kilka kolejnych dni, i zapewne za chwile znów wyłączy prąd więc nie wiem kiedy będzie kolejna notka -_-... W te kilka dni moja mama załatwiła kupno działki na nasz nowy dom itd. :)) ale o tym napisze w następnej notce :)
Jejciu .. trochę smutne to twoje życie. Przykro mi :c Musi ci być trudno .
OdpowiedzUsuńhappiness-29.blogspot.com
Oj tam trudno ;)
OdpowiedzUsuńasiunia-beyourself.blogspot.com
współczuję ci bo chyba nie masz za łatwo.. ale widać że jesteś twarda i na pewno sobie poradzisz ^^
OdpowiedzUsuńzapraszam do mnie, trwa u mnie konkurs ;)
http://anuula.blogspot.com/
Hmmm... życie bez prądu jest okropne. Miałaś strasznie... wiem coś o tym, bo u nas ostatnio nie było przez AŻ 20 minut o 21:00...
OdpowiedzUsuńZapraszam: http://forevver-young.blogspot.com/
Współczuję.!
OdpowiedzUsuńA ja sie zastanawiam, czy to wszystko na serio prawdziwe :P
OdpowiedzUsuńJasne, ze obserwujemy. Ja juz, czekam na Teój ruch. Ale blagam, bądź fair
.:)
http://annffashion.blogspot.com/
xoxo
wiesz to jest mój jakby wirtualny pamiętnik, po co bym miała marnować czas jak by nie było prawdziwe? ;/
UsuńNiestety nie mam pojęcia jak Cię pocieszyć, chociaż wiem, że niekiedy pocieszanie nie pomaga :/
OdpowiedzUsuńPo prostu bardzo Ci współczuję :'(
Trzymaj się :)
smuszka12.blogspot.com
Mam nadzieję, że już na zawsze skończysz z paleniem. Raz na zawsze! Trochę się z Tobą zgadzam odnośnie dziadka.
OdpowiedzUsuńJeśli znalazłabyś troszkę czasu, by skomentować mojego bloga to bardzo proszę, bo przecież sama wiesz jakie to jest ważne. Odwdzięczę się tym samym :)
http://modaprzemijastylpozostajex3.blogspot.com/
Obserwuję :)i liczę na to samo :)
OdpowiedzUsuńhttp://wszystkozafreeee.blogspot.com/
Wiesz życie idzie dalej i nawet jak bardzo byśmy tego nie chcieli nic na to nie poradzimy. :(
OdpowiedzUsuńhttp://wybranerzeczyznaszegozycia.blogspot.com/
Gratulacje! Zerwanie z nałogiem nie jest łatwe, więc brawo, że ci się udało :)
OdpowiedzUsuńPowodzenia, słońce, na pewno poradzisz sobie i z dziadkiem i ze wszystkim, jeszcze ci się ułoży xx
http://my-own-little-worldx.blogspot.com/
współczuje dziadka i gratuluję. : )
OdpowiedzUsuńblog podoba mi się i muszę Ci powiedzieć, że jesteś ślicznaa *-* ! obserwuję. : )
kaasiaa69.blogspot.com
trzymaj się! czasem trzeba po prostu zacisnąć zęby i przejść przez trudniejszy okres. moja rada: słuchaj muzyki (oczywiście cicho ;p), pisz wiersze, rysuj i czytaj książki/poezję! to cię odstresuje. pozdrawiam i życzę by szło ci coraz lepiej! :)
OdpowiedzUsuńwww.czassiezatrzymac.blogspot.com
Haha zaciekawił mnie tytuł posta nie ma co xd Gratulacja ;*
OdpowiedzUsuńNa pewno wszystko się ułoży, ale szczerze nie chciałabym mieć takiego dziadka :c
OdpowiedzUsuńhttp://lifeeandfashion.blogspot.com/